Artykuły

Wydrukuj

Co wolno, czego nie wolno

02.07.2008
 przez Janusz Piotr Kolczyński  |  
Komentarze: 0
Na jakich zasadach można nieodpłatnie wykorzystywać w pracach dydaktycznych szkoły wyższej materiały chronione przez prawo autorskie?

Termin "materiały" ma dwojaki charakter. Są to wszelkie przejawy działalności człowieka nie chronione przez ustawę z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: pr. aut.), a więc np. proste informacje prasowe, przepisy prawne, formularze urzędowe, pisma procesowe oraz dzieła (utwory) chronione przez pr. aut., a zatem wszelkie przejawy działalności twórczej, które noszą piętno indywidualizmu twórcy. Numeryczny spis utworów czy dzieł nie jest oczywiście możliwy, można co najwyżej wskazać pewne ich grupy, jak dzieła plastyczne, literackie, muzyczne, multimedialne, w tym audiowizualne, etc. Jakiekolwiek wykorzystywanie dzieł (materiałów) chronionych przez pr. aut. może odbywać się tylko za zgodą autora oraz pod warunkiem wypłacenia mu należytego wynagrodzenia.

Pojęcia "prace dydaktyczne" pr. aut. nie zdefiniowało. Mimo to jest oczywiste, że chodzi tu o wszelką działalność o charakterze naukowym, a więc wykładową bądź publicystyczną, szkoły, instytucji naukowej, biblioteki etc. W działalności wykładowej trzeba wyodrębnić przede wszystkim wygłaszanie wykładów oraz prowadzenie zajęć dydaktycznych. Może ona być wykonywana z wykorzystaniem techniki. Działalność publicystyczna szkoły, instytucji naukowej czy biblioteki to np. wydawanie skryptów uczelnianych, sporządzanie kopii rzadkich egzemplarzy i udostępnianie ich nieodpłatnie studentom czy uczniom. Działalność ta może odbywać się na każdym dowolnym polu eksploatacji, na którym dane dzieło "daje się" eksploatować. Może to być zatem eksploatacja przez sieci komputerowe (Internet), w formie książkowej, w formie multimedialnej, tj. dającej się przedstawić jedynie przy użyciu zaawansowanych środków techniki multimedialnej, jak magnetowid DVD, CD-ROM, rzutnik, komputer.

Przykładowe pola eksploatacji wymienia art. 50 pr. aut.: utrwalanie, zwielokrotnianie określoną techniką, wprowadzanie do obrotu, wprowadzanie do pamięci komputera, publiczne wykonanie albo publiczne odtworzenie, wystawienie, wyświetlenie, najem, dzierżawa, nadanie za pomocą wizji lub fonii przewodowej albo bezprzewodowej przez stację naziemną, nadanie za pośrednictwem satelity, równoczesne i integralne nadanie utworu nadawanego przez inną organizację radiową lub telewizyjną etc. Korzystanie z danego pola eksploatacji wymaga, tak samo jak korzystanie z chronionego przez pr. aut. materiału, zgody twórcy na owo, ściśle określone, pole eksploatacji. Zgoda taka musi być wyrażona na piśmie i wymaga wypłacenia autorowi należytego wynagrodzenia z tytułu eksploatacji na danym polu.

Zasada i wyjątki

Opisane zasady wypływające z pr. aut. doznają, jak większość zasad, pewnych ograniczeń. Wyjątki te to tzw. dozwolony użytek osobisty (który tu nie będzie analizowany) oraz dozwolony użytek publiczny (np. prawo cytatu).

Dozwolony użytek jest wyjątkiem od tzw. zakazowego prawa autora, zgodnie z którym autor może skutecznie zakazać korzystania ze stworzonego przez siebie dzieła. Wyjątek od tej zasady polega na tym, że generalnie autorowi nie wolno skutecznie ograniczyć prawa do korzystania z jego utworu. Oczywiście, aby mówić o dozwolonym użytku, utwór musi zostać uprzednio udostępniony publicznie w jakiejkolwiek postaci. Także przy dozwolonym użytku publicznym autor nie traci prawa do należytego wynagrodzenia. Od tej zasady też są wyjątki (np. prawo dozwolonego nieodpłatnego cytatu).

Prawo cytatu

Art. 29 ust. 1 pr. aut. stanowi: "Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości". Za takie korzystanie z chronionych przez pr. aut. materiałów nie trzeba płacić twórcy wynagrodzenia, gdyż cytowanie spełnia warunki tzw. dozwolonego cytatu nieodpłatnego, który należy do grupy praw objętych dozwolonym użytkiem publicznym. Aby prawo dozwolonego nieodpłatnego cytatu znalazło zastosowanie, konieczne jest określenie, na ile działalność wykładowa oraz publicystyczna szkoły wyższej mieści się we wskazanym przepisie.

Takie materiały jak przewodniki do przeprowadzania wykładów i ćwiczeń, do wykładów z symulacją, testy, kazusy, bazy danych, sylabusy do ćwiczeń, przewodniki w większości nadają się do rozpowszechnienia jako np. skrypt, na płycie CD-ROM czy w Internecie. Aby jednak uzyskać pełną jasność, czy w materiałach przygotowanych przez kadrę naukową szkoły wyższej znajdują się treści, za które autorowi cytowanemu przez prowadzącego zajęcia trzeba wypłacić wynagrodzenie, czy też mamy do czynienia z nieodpłatnym cytatem, należałoby przeanalizować każdy z powyższych przykładów, posługując się przesłankami art. 29 ust. 1 pr. aut. Nie wydaje się, aby taka analiza była tu uzasadniona. Dlatego poniżej zostaną przedstawione jedynie generalne zasady, którymi rządzi się nieodpłatne prawo cytatu z art. 29 ust. 1 pr. aut. Przy tej okazji trzeba również przyjąć, że każdy opracowujący temat wykładów czy ćwiczeń będzie korzystać zarówno z dorobku nauki polskiej, jak i zagranicznej oraz z własnych doświadczeń.

Kilka niezbędnych warunków

Aby wykładowca mógł skorzystać z uprawnienia wynikającego z nieodpłatnego prawa cytatu, musi sam stworzyć dzieło, czyli utwór w rozumieniu art. 1 pr. aut: samoistny, twórczy, charakteryzujący się osobistym piętnem pracy twórcy. Kompilacji cytatów (antologii) składającej się z wycinków (cytatów) z dzieł wielu autorów bez nadania publikacji osobistego piętna nie będzie można uznać za dozwolony nieodpłatny cytat. Osobiste piętno może polegać np. na zestawieniu kompilacji w sposób oryginalny, uprzednio nieznany, a także na twórczym przetworzeniu zaczerpniętych z innych źródeł treści, np. na wyciągnięciu wniosków i przytoczeniu argumentów przeciwnych. Ogólnie można stwierdzić, że między dziełem zapożyczonym a dziełem stworzonym przez wykładowcę musi zachodzić wewnętrzny związek tego rodzaju, że wyklucza on mechaniczne przejęcie zapożyczonej treści (Stefan Ritterman, w: "Komentarz do ustawy o prawie autorskim", Kraków 1937).

Kolejny warunek - przytaczanie przez wykładowców cytatów musi służyć następującym celom:

  • nauczania i wyjaśniania,
  • analizy krytycznej,
  • określonym prawami gatunku twórczości.

Art. 29 ust. 1 pr. aut. cele te traktuje alternatywnie, wystarczy więc spełnienie jednego, aby cytat spełniał przesłanki dozwolonego użytku publicznego. Dla tych rozważań właściwe są cele "nauczania i wyjaśniania" oraz "analizy krytycznej". Wyjaśnianie i nauczanie powinno zatem doprowadzić odbiorcę (studenta) do wniosków, na podstawie których będzie on w stanie określić poglądy prowadzącego zajęcia w danej kwestii. Przeważnie cel ten zostanie osiągnięty przez twórczą analizę przypadku popartą krytycznymi wnioskami końcowymi.

Trzecia przesłanka dotyczy cytowania urywków lub utworów drobnych w całości. Powinna ona w zasadzie pełnić rolę służebną wobec dwóch poprzednich (E. Traple, w: J. Barta, M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Cwiąkalski, R. Markiewicz, E. Traple, "Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych", Warszawa 1995). Przede wszystkim przytoczenie (zacytowanie) w dziele stanowiącym samoistną całość cudzego dzieła (książki, wykresu, schematu etc.) nie może odtworzyć w pełni całego dzieła zapożyczanego. Chodzi o to, aby z książki składającej się z dziesięciu rozdziałów dziesięciu różnych autorów nie skopiować w całości jednego (np. trzeciego). Może bowiem wówczas dojść do konieczności zapłaty wynagrodzenia jego autorowi. Przytoczenie jednak 1/3 zawartości rozdziału nie powinno w zasadzie naruszać przesłanek art. 29 ust. 1 pr. aut. Choć i tu można sobie wyobrazić, że 1/3 skopiowanego rozdziału zawiera tak naprawdę 100 proc. właściwej treści, podczas gdy pozostałe 2/3 to jedynie oprawa. Trzeba zatem kierować się przede wszystkim składem jakościowym kopiowanego utworu. Zdaniem doktryny opublikowanie całego cudzego artykułu z własnym bardzo krótkim podsumowaniem nie mieści się w ramach dozwolonego cytatu, a co najwyżej może podlegać zasadom rządzącym przedrukiem, które w większości również wymagają wypłaty wynagrodzenia autorskiego.

Nie zapomnieć o źródłach

Podsumowując, trzeba mieć na uwadze, że cele określone przez prawo dozwolonego nieodpłatnego cytatu szkoła wyższa i jej wykładowcy mogą osiągnąć, organizując wydawanie skryptów do zajęć, w formie tradycyjnej bądź elektronicznej. Jedynie bowiem wydanie skryptu, czyli zapisu wykładu z danego przedmiotu, spełnia kryteria dozwolonego nieodpłatnego cytatu.

Wydanie podręcznika lub wypisu może, ze względu na art. 29 ust. 2 pr. aut., spowodować konieczność zapłaty wynagrodzenia autorskiego. Przepis ten przewiduje bowiem, że wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w podręcznikach i wypisach. Za takie wykorzystanie autorowi należy się jednak wynagrodzenie.

Do istoty cytatu należy również obowiązek należytego przytaczania źródeł. Umieszczenie cytowanego autora w spisie literatury na końcu skryptu, bez podania konkretnych miejsc w publikacji, nie spełnia tego wymogu. W tej sprawie aktualny pozostaje wyrok Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z 15 czerwca 1989 r. (III CR 139/89), zapadły jeszcze na gruncie ustawy o prawie autorskim z 1952 r., który stwierdza: "1. Przypisywanie twórcy, że bez udokumentowania (art. 18, 21 pr. aut.) dokonał zapożyczeń z cudzego dzieła, godzi w jego dobre imię i sławę opracowanego przezeń utworu. 2. Narusza autorskie dobra osobiste i popełnia w tej formie plagiat ten, kto przenosząc do swego utworu treści lub wyjątki z cudzego dzieła, wyraźnie w nim nie podał źródła dokonanego zapożyczenia (art. 52 pkt 4 pr. aut.). Temu wymaganiu (art. 18, 21 § 1 pr. aut.) nie czyni zadość wymienianie bez wskazania, jakie to treści lub wyjątki zaczerpnął z cudzego dzieła, tego dzieła w zestawionej przezeń literaturze przedmiotu".

Na żywo

Działalność wykładową szkoła wyższa może prowadzić również przez przedstawianie (eksploatowanie) na żywo wykładów autorskich kadry naukowej. Kadra ta może posługiwać się przy tej okazji opublikowanymi utworami innych autorów. Jest to sytuacja normowana przez art. 27 pr. aut., który przewiduje: "Instytucje naukowe i oświatowe mogą, w celach dydaktycznych lub prowadzenia badań, korzystać z opublikowanych utworów w oryginale i w tłumaczeniu oraz sporządzać w tym celu egzemplarze fragmentów opublikowanych utworów".

Z powyższego przepisu można wyciągnąć następujące wnioski:

  • wykładowcy szkoły wyższej mogą podczas prowadzenia zajęć posiłkować się utworami innych autorów, przetwarzając utwór na potrzeby zajęć w różne formy (pola) eksploatacji bądź pozostawiając go w niezmienionej formie,
  • mogą również skopiować taki utwór i rozdać go studentom, np. w formie kserokopii. Takie użytkowanie nie może jednak doprowadzić do sytuacji, w której student uzyska dostęp do kserokopii całego dzieła, bez konieczności sięgnięcia do oryginału. Innymi słowy, niedopuszczalne jest kserowanie na zajęcia całych dzieł, np. całego artykułu jednego autora czy całej książki z tabelami,
  • możliwe jest kopiowanie jedynie utworów opublikowanych.

Dla przykładu utwór nagrany z radia jest jedynie utworem rozpowszechnionym. Wydanie go jednak na płycie CD przez autora jest już publikacją. Luźne zapiski autora, których nie wprowadził on w obrót, lecz jedynie pożyczył wykładowcy, nie korzystają z dozwolonego użytku publicznego w ramach art. 27.

Trochę inaczej jest, gdy chodzi o Internet. Jeżeli wykładowca zechce skopiować dla celów wykładu określoną treść ściągniętą z Internetu, może to uczynić pod warunkiem, że autor umieścił ją na swojej stronie WWW w sposób niezakodowany, a więc ogólnodostępny. Tylko wówczas można mówić o uprzednim opublikowaniu materiału. Jeżeli jednak ów autor zakodował daną treść, a klucz do niej posiada jedynie wykładowca, mamy do czynienia z rozpowszechnieniem. Na konieczność innej regulacji tej materii zwróciłem już uwagę w artykule "Twórcy informacji".

Ponadto w świetle art. 27 pr. aut. zabronione jest odpłatne udostępnianie materiałów w warunkach dozwolonego użytku publicznego przewidzianego w tym przepisie. Nie jest zatem możliwe pobieranie od studentów opłat np. za kserokopie, kasety czy CD-ROM. Za takie korzystanie twórcy należy się wynagrodzenie. Nie dotyczy to jednak prawa dozwolonego cytatu z art. 29 ust. 1 pr. aut. Tak więc wszelkie skrypty uczelniane, wydane czy to w formie tradycyjnej, czy elektronicznej, szkoła wyższa może udostępniać odpłatnie. Wynika to z wcześniej omówionych przesłanek tego przepisu - chodzi zwłaszcza o twórczy wkład autora skryptu. Taką interpretację potwierdził również SN w wyroku składu siedmiu sędziów z 22 października 1976 r. (III CRN 150/76), w którym stwierdził m.in.: "Treść (...) prawa autorskiego (dot. dozwolonego użytku - przyp. J. K.), poza ściśle wymienionymi (...) wypadkami, co do nieodpłatności rozpowszechniania utworów nie wyłącza rozpowszechniania tych utworów również odpłatnie w sytuacjach, gdy takie rozpowszechnianie bez zgody twórcy jest wyraźnie dozwolone".

Artykuł po raz pierwszy opublikowano w: Rzeczpospolita 18.11.2002 r.

Chciałbyś skomentować powyższy tekst? Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję:

Logowanie:

Twój e-mail:
Hasło:

Załóż konto:

W trosce o wysoki poziom merytoryczny i naukowy serwisu uznaliśmy, że możliwość komentowania będą mieli tylko zalogowani Użytkownicy. Mamy nadzieję, że to zrozumiesz i że ta drobna niedogodność nie spowoduje, że wycofasz się z zamiaru komentowania. W zamian zyskasz pewność, że teksty Twojego autorstwa nie zaginą wśród anonimowych i nic nie wnoszących komentarzy.
Przeczytaj regulamin » Kliknij, aby założyć konto »
 
Ten tekst nie był jeszcze komentowany.
Możesz być pierwszy.

Ostatnio dołączyli

Ostatnio dodany komentarz

08.10.2018, 12:11
O roszczeniu o podwyższenie wynagrodzenia autorskiego  z art. 44 PrAut nieco więcej w wywiadzie z autorem tego posta w Dzienniku Gazecie Prawnej na przykładzie roszczenia Andrzeja Sapkowskiego. A także ciekawa dyskusja na Twitterze.    Poniżej jego tekst w wersji beta:   Janusz... więcej »

Nasi komentatorzy