Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Wydrukuj

Art. 44. Roszczenie o podwyższenie wynagrodzenia autorskiego

1

W razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd.

Chciałbyś skomentować powyższy tekst? Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję:

Logowanie:

Twój e-mail:
Hasło:

Załóż konto:

W trosce o wysoki poziom merytoryczny i naukowy serwisu uznaliśmy, że możliwość komentowania będą mieli tylko zalogowani Użytkownicy. Mamy nadzieję, że to zrozumiesz i że ta drobna niedogodność nie spowoduje, że wycofasz się z zamiaru komentowania. W zamian zyskasz pewność, że teksty Twojego autorstwa nie zaginą wśród anonimowych i nic nie wnoszących komentarzy.
Przeczytaj regulamin » Kliknij, aby założyć konto »
 

Komentarze: 1

08.10.2018, 12:11
skomentuj kopiuj link

O roszczeniu o podwyższenie wynagrodzenia autorskiego  z art. 44 PrAut nieco więcej w wywiadzie z autorem tego posta w Dzienniku Gazecie Prawnej na przykładzie roszczenia Andrzeja Sapkowskiego. A także ciekawa dyskusja na Twitterze

 

Poniżej jego tekst w wersji beta:

 

Janusz Piotr Kolczyński, radca prawny z Kancelarii Radcowskiej C.R.O.P.A.

 

Wczoraj media, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, obiegła wiadomość, że kancelaria reprezentująca Andrzeja Sapkowskiego domaga się od firmy CD Projekt 60 mln zł za prawa majątkowe wykorzystane w grach komputerowych „Wiedźmin”. Podstawą roszczenia jest m.in. art. 44 ustawy o prawie autorskim. Czy przepis ten często jest wykorzystywany?

 

JPK: Rzadko, bo i rzadko zachodzi sytuacja w nim opisana. Zgodnie z tym przepisem twórca może żądać podwyższenia swego wynagrodzenia przez sąd, ale tylko w razie rażącej dysproporcji między osiągniętym wynagrodzenia, a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy. Kluczowa jest tutaj ta rażąca dysproporcja, która nie zdarza się zbyt często. Czy w tej sprawie można ją wykazać? Trudno to przesądzać nie znając umowy między pisarzem, a producentem gier, ale jest to także sytuacja obiektywna tzn. roszczenie o podwyższenie wynagrodzenia wynika z zasad ogólnych prawa autorskiego. Jeśli jest tak, jak donoszą media, że prawa majątkowe do utworów Sapkowskiego nabyto za kilkadziesiąt tysięcy złotych, a gry odniosły gigantyczny sukces międzynarodowy i przynoszą zyski liczone w setkach milionów złotych, to powiedziałbym, że mielibyśmy do czynienia dokładnie z sytuacją opisaną w art. 44 prawa autorskiego.

 

Wcześniej w jednym z wywiadów sam pisarz przyznawał, że nie wierzył w sukces gry i choć proponowano mu udział w zyskach, to wolał poprzestać na jednorazowej zapłacie. Czy to może mieć wpływ na ocenę zasadności wysuwanych dziś roszczeń?

 

JPK: Nie. Przepis na podstawie, którego są one formułowane nie ma charakteru dyspozycyjnego, tylko bezwzględnie obowiązujący, a więc odnosi się także do innych podmiotów niż strona umowy. Roszczenia te wynikają wprost z ustawy i nie można się ich zrzec. Nawet więc, gdyby wprost w umowie autor zrzekł się takiego roszczenia, to nic by z tego nie wynikało – i tak mógłby je wysunąć przed sądem.

Co więcej, nawet jeśli teraz doszłoby do ugody czy też podwyższenia wynagrodzenia przez sąd, to nie zamyka to twórcy drogi do wysuwania kolejnych roszczeń, na podstawie tego samego przepisu, w przyszłości. Gdyby więc w przyszłości okazało się, że kontynuacja gry, jej wznowienia czy dodatki znów przyniosą zysk niewspółmiernie duży wobec wynagrodzenia pisarza, to znów mógłby on wystąpić z kolejnym pozwem do sądu wobec tego lub innego podmiotu.

 

Przepisy nie wspominają do jakiej kwoty należy podwyższyć wynagrodzenie twórcy, jaki wyznacznik przyjąć. Czym kierować powinien się sąd?

 

JPK: Tak naprawdę nie musi niczym, może kierować się własnym oglądem. Powinien jednak oprzeć się na jakichś miarodajnych danych, a więc najlepiej powołać biegłego z zakresu księgowości. Ten przedstawiłby dane dotyczące przychodów z gry, w której prawa autorskie zostały wykorzystane i zyski. Art. 44 mówi o korzyściach nabywcy praw majątkowych, co w zasadzie sprowadza się właśnie do zysku.

Samo podwyższenie wynagrodzenie mogłoby zaś mieć charakter kwotowy, albo też procentowy, czyli jakiś odsetek z zysku osiągniętego z gry. Sąd może tu oprzeć się na żądaniach powoda, ale może też podwyższyć jego wynagrodzenie w oparciu o własne rozpoznanie reguł panujących na danym rynku.

 

Rozmawiał Sławomir Wikariak

Ostatnio dołączyli

Ostatnio dodany komentarz

08.10.2018, 12:11
O roszczeniu o podwyższenie wynagrodzenia autorskiego  z art. 44 PrAut nieco więcej w wywiadzie z autorem tego posta w Dzienniku Gazecie Prawnej na przykładzie roszczenia Andrzeja Sapkowskiego. A także ciekawa dyskusja na Twitterze.    Poniżej jego tekst w wersji beta:   Janusz... więcej »

Nasi komentatorzy