Aktualności

Wydrukuj

Niezrzekalne wynagrodzenie (tantiemy audiowizualne) za publiczne komunikowanie utworu audiowizualnego – prezentacja w Uniwersytecie Warszawskim

14.04.2018
 przez Janusz Piotr Kolczyński  |  
Komentarze: 0
W dniu 11 kwietnia 2018 r., w Uniwersytecie Warszawskim, w ramach seminarium doktoranckiego pod kierunkiem prof. dr hab. Moniki Czajkowskiej-Dąbrowskiej, wygłosiłem referat na temat wynagrodzeń niezrzekalnych (tantiem audiowizualnych - TA) za publiczne komunikowanie utworu audiowizualnego.

Wskazałem, że niezbywalne prawa do wynagrodzeń autorskich stają się ostatnio popularne w Unii Europejskiej zwłaszcza w związku z reformą prawa autorskiego podjętą przez Komisję Europejską w 2015 r. Uznałem, że TA mogą stać się w niedalekiej przyszłości swoistym remedium na próby ograniczenia zasady terytorialności praw autorskich (i co za tym idzie także wynagrodzeń) przez takie mechanizmy jak przenoszalność usług  zakaz geoblokowania treści czy wzmocnienie zasady państwa pochodzenia i „zakupu” praw autorskich u tzw. źródła, jednolity akt emisji.

W trakcie prezentacji omówiłem statystyki poboru TA w Polsce za 2016 r., szeroki wachlarz poglądów doktrynalnych opisujących charakter prawa do TA. Szczególnie dotyczy to kwalifikacji prawnej TA z punktu widzenia skuteczności prawa. Wskazałem, że podział ten podzielił polską doktrynę na zwolenników względnego lub bezwzględnego charakteru prawa do TA, bądź proponentów tzw. trzeciej opcji. Ci ostatni upatrują mianowicie rozwiązania pośredniego pomiędzy prawem względnym a bezwzględnym, nazywając omawiane prawo niekiedy „półbezwzględnym” lub „względnym o rozszerzonej skuteczności”.

W konkluzji doszedłem do wniosku, że w przypadku omawianego wynagrodzenia, chodzi raczej o prawo samoistne, względne prawo podmiotowe do wynagrodzenia, którego samodzielne ustalanie przez organizację zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi (OZZ), poza sytuacją skorzystania z zatwierdzonej tabeli wynagrodzeń autorskich, jest zasadniczo niedozwolone. Uznałem, że kryterium, które może decydować o wyodrębnianiu tego prawa, może być sposób jego wykonywania: za pośrednictwem OZZ, wobec powstania korzyści z eksploatacji utworu audiowizualnego, oraz zgodności takiej eksploatacji z bezwzględnym majątkowym prawem autorskim, bez możliwości zbywania prawa, jego egzekucji lub zrzeczenia się przez uprawnionego z wyłączeniem wierzytelności wymagalnych.  Uznałem, że może chodzić o normę prawną modyfikującą stosunki umowne na korzyść współtwórców utworów audiowizualnych lub artystów wykonawców. W tym sensie można m.zd. mówić o rozszerzonym skutku prawa do TA. Podobną normą jest ta wprowadzająca moc semiimperatywną zatwierdzonych tabel wynagrodzeń autorskich.

Uznałem także, że w oderwaniu od zakresu powierzenia praw w zbiorowy zarząd, OZZ nie mogą dochodzić zapłaty TA na rzecz wszystkich uprawnionych danej kategorii na planecie Ziemia. OZZ działają bowiem w tym wypadku jak zastępca pośredni, a nie przedstawiciel ustawowy „wszystkich uprawnionych”. Przełamanie zasady powierzenia praw w zakresie inkaso TA może jednak wynikać z wyraźnej podstawy prawnej, ewentualnie w sytuacji rozszerzonego zbiorowego zarządu, a w polskich warunkach jedynie z decyzji władczej Komisji Prawa Autorskiego (KPA) wyznaczającej organizację właściwą. Wskazałem także na swoiste „tamy”, które mogą w prawie polskim zapobiec masowemu wypływowi TA z terenu Polski bez ekwiwalentu. To m.zd.: rękojmia OZZ dana Ministrowi oddana następnie w decyzji dla OZZ o udzieleniu zgody na zbiorowe zarządzanie prawami, status organizacji właściwej oraz podstawa reprezentacji.

Zwróciłem także uwagę na wciąż istniejący problem tzw. starych tabel wynagrodzeń autorskich zatwierdzanych przez KPA na przełomie obecnego i ubiegłego stulecia na podstawie uchylonych niegdyś przepisów PrAut. W praktyce nie doszło bowiem w Polsce - jak dotąd - do prawomocnego zatwierdzenia nowych tabel określających wysokość TA. Nie dziwią więc postulaty, które starają się rozciągać w czasie skutki prawne (moc semiimperatywną) tzw. starych tabel. Możliwość taką otworzył zresztą nieprecyzyjny w tym względzie polski ustawodawca. Stwierdziłem w tym kontekście, że możliwe są trzy interpretacje co do trwania w czasie tzw. dawnych tabel wynagrodzeń po wydaniu przez TK wyroku z 24 stycznia 2006 r. i w związku z wejściem w życie Ustawy z 8 lipca 2010 r. o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Można mianowicie twierdzić, że tak zwana moc semiimperatywna tych tabel została przez wspomnianą ustawę potwierdzona ze skutkiem na przyszłość, tj. ex nunc, że została ona potwierdzona ze skutkiem na przeszłość ex tunc, tj. od chwili uchylenia przez TK art. 108 ust. 3 w zw. z art. 109 PrAut, albo też, że wymieniona moc nigdy nie ustała, mimo wydania wspomnianego wyroku TK. Opowiedziałem się z pierwszą z możliwych interpretacji.

Dla zainteresowanych pełna prezentacja pod poniższym załącznikiem.

Grafika: Źródło: https://socialpress.pl/2014/03/organizujesz-konkursy-w-internecie-zobacz-jak-legalnie-nabyc-prawa-autorskie-do-zglosznych-prac/

Chciałbyś skomentować powyższy tekst? Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję:

Logowanie:

Twój e-mail:
Hasło:

Załóż konto:

W trosce o wysoki poziom merytoryczny i naukowy serwisu uznaliśmy, że możliwość komentowania będą mieli tylko zalogowani Użytkownicy. Mamy nadzieję, że to zrozumiesz i że ta drobna niedogodność nie spowoduje, że wycofasz się z zamiaru komentowania. W zamian zyskasz pewność, że teksty Twojego autorstwa nie zaginą wśród anonimowych i nic nie wnoszących komentarzy.
Przeczytaj regulamin » Kliknij, aby założyć konto »
 
Ten tekst nie był jeszcze komentowany.
Możesz być pierwszy.

Ostatnio dołączyli

Ostatnio dodany komentarz

30.10.2017, 18:52
Trzeba pamiętać, że program komputerowy musi być używany zgodnie z licencją. Jej naruszenie powoduje powstanie roszczenia odszkodowawczego na gruncie obligacyjnym, a więc nie za naruszenie autorskich praw majątkowych, tylko za naruszenie kontraktu/umowy.   Mam wątpliwości czy... więcej »

Nasi komentatorzy