Aktualności

Wydrukuj

Tworzenie i utrzymywanie stron www, zdalna konserwacja oprogramowania i sprzętu, dostarczanie obrazów, tekstu i informacji oraz udostępnianie baz danych - umowy licencyjne na celowniku fiskusa - wyrok TSUE z 15.12.2015 r. (C-419/14 WebMindLicense Kft)

04.02.2016
 przez Przemysław D. Antas  |  
Komentarze: 0
Osią sporu było rozumienie miejsca świadczenia usług drogą elektroniczną dla potrzeb podatku VAT. Zgodnie z postanowieniami prawa unijnego, zasadą jest, że miejscem świadczenia usługi drogą elektroniczną na rzecz przedsiębiorcy, jest miejsce, gdzie usługobiorca posiada siedzibę swoje działalności gospodarczej. Chodziło w tym przypadku o takie usługi jak tworzenie i utrzymywanie witryn internetowych, zdalna konserwacja oprogramowania i sprzętu, dostarczanie obrazów, tekstu i informacji oraz udostępnianie baz danych.

W omawianej sprawie węgierska spółka WebMindLicence Kft („WML”) nabyła know-how umożliwiające prowadzenie strony internetowej, za pośrednictwem której dostępne były interaktywne usługi audiowizualne o charakterze erotycznym z udziałem na żywo osób fizycznych ze wszystkich stron świata. W tym samym dniu WML przeniosła w drodze umowy licencyjnej przedmiotowe know‑how na portugalską spółkę Lalib – Gestão e Investimentos Lda („Lalib”). W związku z tym, omawiana umowa licencyjna została rozliczona jako świadczona w Portugalii. Tam też należny był podatek VAT według stawki portugalskiej. Węgierski fiskus zakwestionował tę transakcję i uznał, że przeniesienie know-how przez WML na Lalib nie odpowiadało rzeczywistej transakcji handlowej, ponieważ było ono faktycznie wykorzystywane przez WML. W związku z czym, uznał, że transakcja powinna być opodatkowana na Węgrzech. Węgierski organ podatkowy powoływał się przed sądem się na tzw. doktrynę nadużycia prawa wypracowaną przez TSUE, która nie pozwala na korzystanie z prawa unijnego w celu uzyskiwania nienależnych korzyści podatkowych. Sąd krajowy powziął jednak wątpliwość czy dotychczasowe orzecznictwo Trybunału można odnieść wprost do rozpatrywanej sprawy. Chodzi w tym przypadku o szczególne cechy dotyczące usług proponowanych za pośrednictwem Internetu. Z tego między innymi powodu, sąd krajowy zdecydował się skierować sprawę do TSUE w trybie pytania prejudycjalnego.

Trybunał badał w tej sprawie wiele kwestii związanych z podatkiem VAT oraz współpracą administracyjną pomiędzy organami podatkowymi z różnych państw UE. Warto jednak zwrócić uwagę na następujące stwierdzenia Trybunału:

•   Miejsce świadczenia usługi ma charakter obiektywny i jako takie jest niezależne od celów i wyników danej transakcji (zamierzeń podatnika). Natomiast istnienie różnych stawek VAT wynika z braku pełnej harmonizacji tego podatku w UE. Sam fakt skorzystania z niższej stawki niż obowiązującej w innym państwie członkowskim nie może być uznana jako korzyść podatkowa sprzeczna z celami prawa unijnego. Trybunał przypomniał, że podatnikom przysługuje co do zasady swoboda wyboru struktur organizacyjnych oraz sposobu dokonywania czynności, które uważają oni za najlepiej przystosowane do potrzeb swej działalności gospodarczej oraz w celu ograniczenia swoich obciążeń podatkowych

•   Jeżeli jednak usługa jest w rzeczywistości świadczona w innym państwie członkowskim, to mamy do czynienia z naruszeniem celu prawa unijnego określającego miejsce opodatkowania świadczenia usług.

•   Trybunał stwierdził, że w pierwszej kolejności należy ustalić, czy umowa licencyjna stanowiła całkowicie sztuczną konstrukcję, ukrywającą fakt, że świadczenie usługi (to z wykorzystaniem know-how WML) nie było dokonywane w rzeczywistości przez Lalib, lecz de facto na Węgrzech przez WML. Ustalenie, jakie było rzeczywiste miejsce świadczenia usługi musi być oparte na elementach obiektywnych i możliwych do sprawdzenia przez osoby trzecie, takich jak fizyczne istnienie usługobiorcy, co obejmuje takie elementy jak istnienie odpowiedniej struktury w zakresie pomieszczeń, zaplecza personalnego i technicznego.

W praktyce umowy licencyjne są często wykorzystywane do optymalizacji rozliczeń podatkowych w międzynarodowych grupach kapitałowych. Sąd one też, jak w komentowanej sprawie, instrumentem zarządzania sposobem świadczenia usług audiowizualnych w Internecie. Omawiane orzeczenie potwierdza, że organy podatkowe państw członkowskich UE mają prawo badać „substancję” stojącą za umową licencyjną. O ile omawiane orzeczenie dotyczy podatku VAT, o tyle podobne rozważania pozostają aktualne na gruncie podatków dochodowych (CIT, PIT). Wprawdzie ogólna klauzula przeciwko unikaniu podwójnego opodatkowania nie obowiązuje w Polsce, natomiast organy podatkowe mają prawo badania czy umowa licencyjna nie ma charakteru fikcyjnego. Mogą też uznać, że umowa licencyjna nie została de facto  zawarta w celu osiągnięcia przychodu (zabezpieczenia źródła przychodu), a w celu ograniczenia obciążeń podatkowych; w związku z tym nie jest możliwe zaliczenie należności licencyjnych do kosztów uzyskania przychodów. Orzecznictwo sądów administracyjnych stoi w tym zakresie po stronie fiskusa. Warto dodać, że w realiach kontroli podatkowych usługi niematerialne (w tym umowy licencyjne) zawsze stanowią szczególne zainteresowanie inspektorów. Dotyczy to szczególnie międzynarodowych grup kapitałowych, które obciążają się należnościami inter-companies. Władze skarbowe są szczególnie uwrażliwione na tego typu kwestie, ponieważ jednym z priorytetów działań polskich i europejskich organów podatkowych jest walka ze zjawiskiem transferu zysków w celu uniknięcia opodatkowania (tzw. BEPS - Base Erosion Profit Shifting).

To co można zrobić, aby ograniczyć ryzyko podatkowe związane z zawieraniem umów licencyjnych to przeanalizować je pod kątem treści, a także dowodów na rzeczywiste wykonywanie danej umowy. W wyniku takiej analizy może się okazać, że konieczna będzie modyfikacja brzmienia danej umowy lub opracowanie ewidencji potwierdzającej jej rzeczywiste wykonanie.

 

Dodaj do:

Chciałbyś skomentować powyższy tekst? Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję:

Logowanie:

Twój e-mail:
Hasło:

Załóż konto:

W trosce o wysoki poziom merytoryczny i naukowy serwisu uznaliśmy, że możliwość komentowania będą mieli tylko zalogowani Użytkownicy. Mamy nadzieję, że to zrozumiesz i że ta drobna niedogodność nie spowoduje, że wycofasz się z zamiaru komentowania. W zamian zyskasz pewność, że teksty Twojego autorstwa nie zaginą wśród anonimowych i nic nie wnoszących komentarzy.
Przeczytaj regulamin » Kliknij, aby założyć konto »
 
Ten tekst nie był jeszcze komentowany.
Możesz być pierwszy.

Ostatnio dołączyli

Ostatnio dodany komentarz

08.10.2018, 12:11
O roszczeniu o podwyższenie wynagrodzenia autorskiego  z art. 44 PrAut nieco więcej w wywiadzie z autorem tego posta w Dzienniku Gazecie Prawnej na przykładzie roszczenia Andrzeja Sapkowskiego. A także ciekawa dyskusja na Twitterze.    Poniżej jego tekst w wersji beta:   Janusz... więcej »

Nasi komentatorzy