Aktualności

Wydrukuj

Lustracja w organizacjach zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi – nowy projekt rozporządzenia Ministra Kultury

19.11.2010
 przez Janusz Piotr Kolczyński  |  
Komentarze: 1
Opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Kultury w sprawie szczegółowego zakresu rocznego sprawozdania z działalności organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi („OZZ”). Jest to istotne novum w Polsce i dotychczas organizacje te nie były poddawane tak szerokiej lustracji, jak obecnie planowana. Pierwsze raporty dotyczyłyby 2011 r., a więc powstałyby najpewniej pod koniec przyszłego roku.

Obowiązek raportowy został nałożony na OZZ zmienionym przepisem art. 104 ust.3 1 PrAut.

Założenia

Projekt rozporządzenia zakłada konieczność wyjawienia wielu szczegółowych danych, które mają pomóc ministrowi w wypełnieniu obowiązków nadzorczych nad działalnością OZZ, a społeczeństwu lepiej zrozumieć specyfikę OZZ, co - według zamierzeń – miałoby się przyczynić do polepszenia opinii o OZZ. Dotychczas minister mógł żądać podobnych informacji w trybie nadzorczym podczas kontroli przeprowadzonej w organizacji. Do takich kontroli nie dochodziło często. Organizacje były także z reguły niechętne ujawnieniu informacji o sobie. W szerszym kontekście przekładało się to wprost na dużą ilość spraw sądowych, rozgoryczenie po stronie korzystających z praw autorskich oraz niepewność twórców i innych uprawnionych. W założeniu więc minister miałby otrzymywać dane pocztą, a następnie przeczytać o nich na stronach internetowych OZZ, a wraz z nim i opinia publiczna.

Z artykułu 104 ust 31 w zw. z ust. 32 PrAut wynika, że informacje przekazane ministrowi muszą zostać obligatoryjnie podane do publicznej wiadomości i ujawnione na stronach internetowych OZZ. Jak się wskazuje w uzasadnieniu projektu „instrumentami nadzoru (…) będą dwa rodzaje sprawozdań, przesyłanych ministrowi i publikowanych na stronach internetowych organizacji”. Zapewne chodzi tu o sprawozdanie roczne (regulowane planowanym rozporządzeniem) i sprawozdanie finansowe, do którego przygotowania zobowiązuje OZZ ustawa o rachunkowości wskazana przez art. 104 ust. 32 PrAut. To ostatnie sprawozdanie miałoby podlegać weryfikacji przez biegłego rewidenta i jako załącznik do tego pierwszego trafiać do ministra, a następnie oba dokumenty na stronę internetową OZZ.

Wątpliwości

Projekt rozporządzenia ani PrAut nie zawierają trybu ujawnienia informacji oraz nie dają pełnych gwarancji poszanowania praw jednostki czy tajemnic prawem chronionych. Posługują się nader często ogólnym i niedostatecznie dookreślonym w dalszej treści przepisu sformułowaniem „informacje o”. Nie wydaje się, aby tak szeroki obowiązek informacyjny, jakiego wymaga ustawodawca, mógł się odbywać bez zachowania podstawowych gwarancji ustawowych. Dość powiedzieć, że także delegacja ustawowa upoważniająca ministra do wydania rozporządzenia nie jest w tym zakresie - niestety - „dość ostra”.

Jakie informacje?

Informacje, których ujawnienia domaga się minister dotyczą przykładowo: struktury organizacyjnej OZZ, zbiorowego zarządu prawami, a więc umów zawieranych z zagranicznymi OZZ o tzw. wzajemnej reprezentacji, wydatków na usługi doradcze, informatyczne i prawnicze, spraw sądowych, zasad repartycji wynagrodzeń, stosowanych wzorów umów, zatwierdzonych tabel, a nadto struktury zatrudnienia, powiązań organizacyjnych z innymi podmiotami, np. spółkami prawa handlowego, posiadanych nieruchomości etc.

Co istotne, OZZ zostają zobowiązane także do ujawnienia zasad poboru i repartycji wynagrodzenia z tytułu prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia. Uprawnienie to jest wywodzone w Polsce szeroko przez OZZ na podstawie art. 105 ust. 1 PrAut, który należy do bardziej kontrowersyjnych w obowiązującej ustawie, co znajduje odbicie w licznych sprawach sądowych, w których stroną jest OZZ. Wobec powszechnej praktyki korzystania z tego przepisu przez OZZ, obowiązek dotyczący ujawnienia danych związanych z poborem i repartycją wynagrodzeń pozyskanych w tym trybie, wydaje się więc w pełni uzasadniony.  

Obecnie rozporządzenie poddawane jest konsultacjom środowiskowym i – jak się można spodziewać – nie obędzie się bez kontrowersji wokół jego zapisów.

Chciałbyś skomentować powyższy tekst? Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję:

Logowanie:

Twój e-mail:
Hasło:

Załóż konto:

W trosce o wysoki poziom merytoryczny i naukowy serwisu uznaliśmy, że możliwość komentowania będą mieli tylko zalogowani Użytkownicy. Mamy nadzieję, że to zrozumiesz i że ta drobna niedogodność nie spowoduje, że wycofasz się z zamiaru komentowania. W zamian zyskasz pewność, że teksty Twojego autorstwa nie zaginą wśród anonimowych i nic nie wnoszących komentarzy.
Przeczytaj regulamin » Kliknij, aby założyć konto »
 

Komentarze: 1

17.12.2010, 00:15
skomentuj kopiuj link

Opublikowano wyniki konsultacji społecznych. Środowiska – choć niejednolicie – poddały projekt ostrej krytyce, zwłaszcza środowisko OZZ. Zarzucono mu m.in. nieproporcjonalność i przekroczenie granic delegacji ustawowej. Poniżej kilka komentarzy głównie do uwag zgłoszonych przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich („SFP”) oraz kilka słów komentarza do uwag ZAiKSu, dwóch największych OZZ w Polsce.

 

SFP upatruje w projekcie regulacji najbardziej rygorystycznej ze znanych w Unii Europejskiej. W tym kontekście przywołano szczególnie regulację francuską oraz niemiecką, z których ta ostatnia ma należeć do najsurowszych w Europe.

 

Zdaniem SFP projekt służy w istocie badaniu przez ministra „efektywności organizacyjnej” OZZ, a nie jej działalności w zakresie zbiorowego zarządu, co ma być – wg SFP – błędne. Wymagane informacje służą więc bardziej sprawowaniu kierownictwa niż stanowią instrument sprawowania nadzoru. Sprawowanie kierownictwa zaś ingeruje – zdaniem SFP, ale i ZAiKS’u - w konstytucyjną wolność zrzeszania się.

 

Nie przekonują jednak i nie są jasne szczegółowe wywody SFP (s.5), wtedy kiedy nie dostrzega konieczności informowania ministra o wszelkich zmianach w swym statucie.

 

SFP uważa, że obowiązek ten powinien dotyczyć co najwyżej „zmian określających cele organizacji”, a nie wszelkich zmian. Wydaje się, że kierowanie usług OZZ do szerokich rzesz odbiorców (np. twórców, korzystających z praw autorskich), których, w mojej ocenie, należałoby w części traktować jak „zwykłych” konsumentów, każe odrzucić ten postulat SFP, jako chybiony i anachroniczny.

 

Przedmiotem zdecydowanej krytyki OZZ jest również projektowane żądanie informacji o podmiotach zależnych od OZZ, gdyż – zdaniem SFP - podmioty te nie stanowią części struktury OZZ (s.6). Chodzi o par. 2 pkt 3 lit. c projektu.

 

Także i ten argument nie przekonuje, a zwłaszcza stwierdzenie, że „podmioty zależne nie stanowią części struktury OZZ”. Skoro nie jest wykluczone, że OZZ, na podstawie swego statutu, mogą prowadzić działalność gospodarczą, to w zakresie umocowania członków władz OZZ może leżeć np. zawiązywanie spółek i gospodarowanie w tym celu mieniem stowarzyszenia. Takiej możliwości nie wykluczył i Sąd Najwyższy w wyroku z 8 października 1998 r. II CKN 362/97, opubl: Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna rok 1998, Nr 2, poz. 33; sprawa dotyczyła Związku Polskich Artystów Plastyków i utworzonej przez ten niego spółki cywilnej. Jak się wydaje nie ma przeszkód, aby OZZ – jako osoba prawna – była wspólnikiem innych spółek, np. spółki z o.o. Kontekst ten powoduje, że powiązania OZZ z takimi podmiotami mogą mieć istotny wpływ na ocenę gospodarowania mieniem przez OZZ. Nie wydaje się też, aby podmioty te pozostawały poza strukturą OZZ sensu largo. Z pewnością zaś mogą mieć istotny wpływ na jej majątek. 

Ostatnio dołączyli

Ostatnio dodany komentarz

08.10.2018, 12:11
O roszczeniu o podwyższenie wynagrodzenia autorskiego  z art. 44 PrAut nieco więcej w wywiadzie z autorem tego posta w Dzienniku Gazecie Prawnej na przykładzie roszczenia Andrzeja Sapkowskiego. A także ciekawa dyskusja na Twitterze.        Poniżej jego tekst w wersji beta:    ... więcej »

Nasi komentatorzy